Wstęp 21
rozwój tego kraju, a potem jego jeszcze szybszą zapaść – od ruchów międzynarodowego kapitału. Nad nimi jednak Tajowie nie mają żadnej kontroli.
ucząc się od tajlandii – kultura, globalizacja i granice liberalnej demokracji
Historia kryzysu i reformy w Tajlandii może być interesująca sama w sobie, poświęciłem jej jednak tak wiele miejsca, ponieważ jest symptomatyczna dla zmian, które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dokonują się w różnych częściach świata. Są to zmiany nazywane ogólnie m od e r n i z a c j ą; składa się na nie jednak szereg cząstkowych transformacji społeczeństwa, kultury i gospodarki. Przykład Tajlandii ilustruje nie tylko wewnętrzną dynamikę tych zmian, ale również bogactwo i różnorodność czynników, które trzeba brać pod uwagę, aby zrozumieć sukcesy i porażki modernizacji. Czynniki te można podzielić na dwie główne grupy. Po pierwsze, l o k a l n e u w a r u n k o w a n i a s p o ł e c z n o-k u l t u r o we, które sprzyjają modernizacji lub ją utrudniają. W przypadku Tajlandii takimi zakorzenionymi w kulturze ograniczeniami był między innymi patronaż oraz kulturowe normy, jak krieng jai i kaurop. Wyjaśniają one dużo, ale nie wszystko. Aby uzyskać pełny obraz, musimy uwzględnić uwikłanie każdego kraju w g l o b a l n ą s i e ć z a l e ż n o ś c i p o l i t y c zn y c h i e k o n o m i c z n y c h. O ile winą za kryzys 1997 r. obarcza się niewydolny system kontroli gospodarki, o tyle bezpośrednią przyczyną zarówno spektakularnego rozwoju w pierwszej połowie lat 90., jak i krachu w 1997 r. był przepływ międzynarodowego kapitału. Jak starałem się pokazać, decyzje o dokonywaniu inwestycji lub ich wstrzymaniu nie są wcale podejmowane w oparciu o dogłębną analizę lokalnej sytuacji społeczno-gospodarczej. Problemy Tajlandii i innych państw regionu oraz patologiczny charakter panującej tam kumoterskiej gospodarki był znany na długo przed zapaścią 1997 r. Nie dlatego na początku lat 90. do Azji Południowo-Wschodniej napłynęła fala pieniędzy, że problemy te nagle w cudowny sposób rozwiązano, ani nie dlatego w 1997 r. kapitał salwował się błyskawiczną ucieczką, że objawiły się nowe ograniczenia, z których nikt wcześniej nie zdawał sobie sprawy. Kapitał ma swoją własną logikę działania, której zrozumienie jest niezbędne dla opisu oraz wyjaśnienia losów zarówno Tajlandii, jak i innych rozwijających się krajów, w tym również Polski.