18 Wstęp

potwierdzenia relacji klient–patron30. Wyborca nie traktuje głosowania jako możliwości wyrażenia swoich politycznych poglądów, ale jako sytuację wymiany, w której udziela poparcia poszczególnym kandydatom, licząc na ich wzajemność w przyszłości. I odwrotnie – przedstawiciele władzy uważają, że sposobem na zdobywanie głosów jest świadczenie usług swoim wyborcom. W takiej sytuacji wybory nie tylko nie posuwają niczego do przodu, ale petryf kują istniejące układy patronackie i tym samym pogarszają sytuację, ponieważ stwarzają pozór demokratycznej legitymizacji niedemokratycznych stosunków społecznych.

Oprócz samych wyborów trzy inne czynniki określają stopień demokratyzacji ustroju politycznego. Są to: wolność mediów, wolność zgromadzeń i wolność zrzeszania się. Jeśli weźmiemy pod uwagę taki szerszy obraz, Tajlandia również wypada źle. Jak wynika z badań dokonanych na Uniwersytecie Notre Dame, w czterostopniowej skali demokratyzacji opracowanej na bazie teorii poliarchii Roberta Dahla Tajlandia uzyskała w 1985 r. wynik dwa31.

Konsekwencje kryzysu 1997 r. były dla Tajlandii tragiczne. Ocenia się, że z kraju odpłynęło około 100 mld dolarów, wartość rynku akcji spadła o 75%, zbankrutowało szesnaście wielkich banków i tysiące małych f rm, dewaluacja bahta pociągnęła za sobą wzrost cen. Kryzys na długi czas obniżył zaufanie inwestorów do całego obszaru Azji Południowo-Wschodniej. Można jednak zaryzykować twierdzenie, że nieszczęśliwy dla Tajlandii obrót wypadków miał jedną dobrą konsekwencję: ostatecznie udowodnił, że istniejący system społeczno-polityczny nie może być przy obecnym stanie światowej gospodarki podstawą trwałego rozwoju. Gigantyczna zapaść ekonomiczna okazała się kroplą, która przepełniła kielich goryczy. W wyniku powszechnego niezadowolenia i licznych protestów pod koniec 1997 r. Tajlandia uchwaliła nową konstytucję, o której mówi się, że jest Konstytucją Władzy Ludu (ang. People’s Power Constitution) oraz „ustawą antykorupcyjną”.

Nie tylko treść nowej konstytucji, ale już sam sposób jej tworzenia odbiegał znacznie od wcześniejszej praktyki. Szef Komisji Konstytucyj-30 Zob. R.D. Putnam, Demokracja w działaniu. Tradycje obywatelskie we współczesnych Włoszech, tłum. J. Szacki, Kraków 1995, s. 152–155.

31 Zob. M. Coppedge, T e Polyarchy and Contestation Scales for 1985 and 2000, http:// www.nd.edu/~mcoppedg/crd/poly8500.xls. Skalę Poliarchii oraz stanowiącą jej podstawę teorię Dahla będę obszernie omawiał w dalszej części, dlatego teraz nie poświęcam im więcej uwagi.


Wstęp 19

nej, były premier Anand Panyarachun, skomentował to w następujący sposób:

Po raz pierwszy w 65-letniej historii demokracji w Tajlandii projekt Konstytucji tworzą nie tylko wąskie elity, nie tylko ludzie władzy, ale zwykli obywatele, pochodzący z różnych grup, posiadający różnorodne przekonania i odmienne doświad-czenie32.

W proces powstawania Ustawy Zasadniczej zaangażowane były całe rzesze zwykłych Tajów, którym dano szansę wypowiedzi, organizując lokalne zebrania konsultacyjne i prowadząc badania kwestionariuszowe.

Konstytucja z 1997 r. wprowadza decentralizację władzy, udzielając szeregu nowych kompetencji władzom lokalnym. Jak twierdzi Panyarachun:

Konstytucja porusza kwestię podziału władzy między państwo i obywateli. Oddając władzę ludziom, zakładamy, że dzięki temu będą oni rządzić coraz lepiej. To jest całkowita restrukturyzacja relacji między państwem i obywatelami. Nie dokonano jej jeszcze nigdy wcześniej w historii Tajlandii. Kiedy się rozpocznie, będzie to już proces nie do zatrzymania. Dzięki temu ludzie staną się mądrzejsi33.

Konstytucja wprowadziła również szereg nowych instytucji, takich jak Narodowa Komisja Walki z Korupcją, Narodowa Komisja Praw Człowieka, Trybunał Konstytucyjny czy Komisja Finansów Publicznych34. Zmiany te odzwierciedlają nacisk, który nowa Ustawa Zasadnicza kładzie na trzy podstawowe zasady: p r z e j r z y s t o ś ć i j a w n o ś ć władzy, s a m o r z ą d-n o ś ć obywateli oraz p r z e s t r z e g a n i e p r a w c z ł o w i e k a. W kontekście kryzysu ekonomicznego 1997 r. szczególnie istotna jest pierwsza sfera. W myśl nowej konstytucji obywatele zyskali prawo wglądu w większość dokumentów dotyczących spraw publicznych (inwestycje, infrastruktura, f nanse publiczne itd.). Rząd stracił natomiast prawo cenzury – zakaz druku prasy i nadawania programów telewizyjnych oraz radiowych może wydać wyłącznie uprawniony do tego sąd. Pracownicy mediów nie mogą przy tym podlegać ideologicznej kontroli ze strony ich właścicieli. Zwiększona samorządność dała obywatelom szereg nowych uprawnień, takich jak wybór lokalnych rad autentycznie niezależnych od władzy centralnej, możliwość powoływania i odwoływania przewodniczących tych rad oraz prawo zakwestionowania – przy poparciu minimum 50% mieszkańców

32 Cyt. za: J. Laird, Money Politics, Globalisation and Crisis, dz. cyt., s. 163.

33 Tamże, s. 165.

34 Zob. tamże, s. 165–166.


Creative Commons License Prawa do treści książki "Ciesz się późny wnuku! Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna." posiada Jan Sowa. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska.