Wstęp 23
własne życzenie lub pod presją – naukę, technikę, modę, sztukę oraz kuchnię. Dowody sukcesu „memów” naszej kultury widzimy na każdym kroku. Na wszystkich kontynentach żyją ludzie, którzy ubierają się po europejsku, komunikują za pomocą internetu i jedzą w restauracjach typu fast food. Jest to sytuacja asymetryczna. W naszej kulturze orientalna kuchnia czy dalekowschodnie ubrania stanowią jedynie rodzaj egzotycznego kuriozum wzbogacającego konsumpcyjną ofertę, a nie standard, do którego dążyłaby znacząca część społeczeństwa.
Na płaszczyźnie społeczno-politycznej wpływ Zachodu na resztę świata oznacza eksport naszych wzorców organizacji politycznej, a mówiąc bardziej precyzyjnie, eksport demokracji w jej liberalnej wersji. Wymyślony 2,5 tys. lat temu przez Greków sposób na zabezpieczenie sfery politycznej przed tyranią, połączony ze znacznie późniejszymi ideami liberalizmu, jest dzisiaj, zdaniem wielu teoretyków, uniwersalnym modelem optymalnej organizacji władzy, do którego zmierzać powinny wszystkie społeczeństwa37. Japonia, Indie, Turcja czy niektóre państwa Afryki oraz Ameryki Łacińskiej to przykład mniej lub bardziej udanych prób zainstalowania demokracji liberalnej poza obszarem kultury europejskiej. Jest to również kolejny przykład asymetrii w kontaktach między Zachodem a resztą świata, trudno byłoby bowiem wskazać na poważne próby wprowadzenia w Europie indyjskiego systemu kastowego czy japońskiego feudalizmu.
Rozprzestrzenianie się demokracji liberalnej wiąże się z zachodnim imperializmem i historią europejskiego kolonializmu. Te n stan rzeczy stanowi, według mnie, niemożliwą do usunięcia perspektywę analizy i poświęcę mu w książce wiele miejsca. Dzisiejszą sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że demokracja liberalna bywa w procesie międzykulturowego transferu znacznie modyf kowana. Komponent demokratyczny dotyczący p r o c e d u r podejmowania decyzji politycznych ma na świecie o wiele większe wzięcie niż jej komponent liberalny, który ograniczać ma t r e ś ć owych decyzji38. Paradoksalnie może to prowadzić nie do większej wolności w zachodnim rozumieniu tego słowa (czyli na przykład wolności obyczajowej), ale do jej drastycznego zmniejszenia. Z tego też powodu stosunek zachodnich polityków do demokratyzacji tzw. Trzeciego Świata cechuje się pewną hipokryzją: wybory demokratyczne są dobre, ale tylko
37 Takiego zdania jest np. Francis Fukuyama, zob. Koniec historii, tłum. T. Bieroń, M. Wichrowski, Poznań 1996.
38 Zob. E. Wnuk-Lipiński, Świat międzyepoki. Globalizacja, demokracja, państwo narodowe, Kraków 2004, s. 10–11.