MARTA ZIMNIAK-HAŁAJKO

Niektóre z tych cech zdają się pasować do badanych przeze mnie ugrupowań dość dobrze - przytoczona definicja kładzie bowiem nacisk na nowy typ więzi tworzącej się we wspólnocie wyznawców, określa religijność członków jako świadomą i intensywną, wskazuje na pragnienie pozytywnych przemian i związany z tym wybór odpowiedniego stylu życia. Jednakże adekwatność innych budzi wątpliwości. Ugrupowania, o których piszę, nie są z zasady niewielkie ani zamknięte, zaś obowiązujące w nich reguły uczestnictwa w życiu organizacyjnym nie zawsze można określić jako sztywne; nie wszystkie też grupy mają charakter ascetyczny i unikają wpływu na świecką sferę rzeczywistości. Wszystkie nastawione są również na - bardziej lub mniej intensywną -działalność prozelityczną. Korzystają nie tylko z doktryn chrześcijańskich i Biblii, lecz również z innych świętych ksiąg i tradycji. Można wprawdzie wyróżnić pewne sfery rzeczywistości, wobec których zajmują postawę kontestującą - niekiedy bywa to religia katolicka lub kultura masowa - nie równa się to jednak negacji ziemskiego porządku.

Innym proponowanym przez socjologów religii terminem jest denominacja. Pojęcie to rozumiane bywa różnie: określa się nim grupę o długiej tradycji, różniącą się od religii dominującej w drugorzędnych szczegółach, lub wyższą, sformalizowaną postać sekty (etap pośredni między sektą a kościołem, łączący cechy jednej i drugiej formacji). Za charakterystyczne wyróżniki denominacji uważa się zanik skrajnego, właściwego sekcie rygoryzmu, życie w zgodzie ze światem świeckim i nastawienie na ziemskie, nie zaś pozaziemskie nagrody. Denominacja opisywałaby więc lepiej badane przez mnie zjawiska, jednak termin ten bywa odmiennie rozumiany przez różnych badaczy. Niektórzy twierdzą, że do denominacji nie można wstąpić, a trzeba się w niej


NOWE RUCHY RELIGIJNE 15

urodzić; ja zaś badam ruchy złożone wyłącznie z konwertytów i ewentualnie z ich - zazwyczaj jeszcze niedorosłych — dzieci. Ponadto określenie denominacja w literaturze przedmiotu, zwłaszcza polskiej, występuje stosunkowo rzadko13.

Pojęciem, które budzi znacznie mniej wątpliwości, jest kult (ruch kultowy; niekiedy wyróżnia się też luźno powiązane audytoria kultowe i kulty usługowe14), określany jako grupa bardziej od sekty amorficzna, tolerująca w większym stopniu indywidualizację życia religijnego swych członków (dopuszczająca niekiedy doktrynalne przebóstwienie człowieka), sięgająca do różnych tradycji religijnych, niemająca więc charakteru schizmatycznego. Definicja ta, choć bardzo ogólna, niezupełnie przystaje do wszystkich opisywanych tu ugrupowań. Świadkowie Jehowy, na przykład, niewątpliwie nie są organizacją amorficzną i mają bardzo niewielką tolerancję dla zachowań i przekonań indywidualistycznych.

Pozostaje więc najbardziej pasujący - i zapewne w związku z tym najczęściej w literaturze przedmiotu spotykany - termin nowe ruchy religijne. Zaletą jest jego pojemność, zaś wadą to, iż niezbyt klarownie wskazuje na swój przedmiot, wytyczając zaledwie pewien — dość szeroki - obszar rzeczywistości. Oto jedna z typowych definicji nowych ruchów religijnych autorstwa Eileen Barker, ich znanej badaczki: „Terminu nowy ruch religijny używa się dla określenia wewnętrznie zróżnicowanego zespołu organizacji, z których większość pojawiła się w dzisiejszej postaci w drugiej połowie naszego wieku i które oferują zwykle pewien rodzaj odpowiedzi na fundamentalne pytania natury religijnej, duchowej i filozoficznej"15.

Dla porządku dodam, iż do nowych ruchów religijnych zalicza się również formacje powstałe w XIX stuleciu (w przypadku tej pracy są to bahaici i świadkowie Jehowy). Istnieją oczywiście próby precyzowania terminu; mówi się na


Creative Commons License Prawa do treści książki "Raj oswojony" posiada Marta Zimniak-Hałajko. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.