19

tazjowanie" Freud uznaje, że forma dostarcza widzowi przyjemności estetycznej, takiej mianowicie, która powoduje "wyłonienie się dzięki niej jeszcze większej przyjemności pochodzącej z głębszych pokładów psychicznych".30 Forma zapewnia wprawdzie rodzaj "przedsmaku przyjemności", nie oznacza to jednak, iż Freud jest zwolennikiem takiej koncepcji przeżycia estetycznego, która czerpie wartości z przeżycia formy. Raczej przeciwnie: uznawano, że wiele słuszności zawiera krytyka tej części psychoanalitycznej koncepcji sztuki, dokonana przez Lwa Wygotskiego w Jego "Psychologii sztuki", ostatecznie ukształtowanej w połowie lat dwudziestych. Otóż rosyjski badacz uważał koncepcję formy za najsłabszy punkt psychoanalizy, twierdząc, że jej twórcy:

"formę interpretują jako fasadę, za którą ukrywa się prawdziwa rozkosz, działanie zaś tej rozkoszy w rachunku ostatecznym zasadza się raczej na treści niż na jego formie".31 Nie jest jednak słusznie popadać w skrajność i uznawać, że Freud deprecjonował formę (nazywając ją konsekwentnie opakowa-nierrO. Zgodzić się trzeba z ostrożnym sądem Zofii Rosińskiej, która poddała szczegółowej analizie tę kwestię:

"Mówiąc, że treść nie może się objawiać bez opakowania, bez formy, mówimy tym samym, że forma zawsze niesie w sobie jakieś znaczenie, jakiś sens. Formalizm upatrujący w formie wartość autonomiczną jest na gruncie psychoanalizy niemożliwy do utrzymania, podobnie jak nie do utrzymania jest przekonanie o estetycznej wartości samej treści. W tym sensie psychoanaliza nie głosi estetyki treści. Forma i treść są tak bardzo ze sobą zrośnięte, że mimo iż sam Freud używa ich jako kategorii opisujących dzieło sztuki, stają się mało przydatne do zrozumienia psychoanalitycznej koncepcji

dzieła sztuki".32

Jakkolwiek prawdą jest,iż psychoanaliza nie dostarczając narzędzi do precyzyjnego rozdzielenia formy i treści unieważnia w dużym stopniu doniosłość tych formuł, to daje się zauważyć obecnie zainteresowanie formą lub związanymi tradycyjnie z nią jakościami. Rolę formy w psychoanalizie potwierdził Ernst Gombrich w artykule "Psychoanalysis and the History of Art" z 1958 roku. Także Simon Lesser uważa, że istotna funkcja formy


20

w dziele spełniać się może w złagodzeniu uczucia niepokoju:

zdarza się ponadto, że sprawia przyjemność.33

Są to kwestie istotne dla naszego tematu, bowiem psychoanalityczna teoria filmu z równą mocą ogniskuje swoje zainteresowania na zagadnieniu treści co na formie. Jest paradoksem, iż niekiedy filmoznawców bardziej interesuje zagadnienie, funkcji układów strukturalnych i motywów formalnych Coraz tego wszystkiego, co składa się na pojęcie gatunku) w wypełnianiu pożądania widza, aniżeli ich wartość semantyczna. Można pokusić się o twierdzenie, iż to szczególne zainteresownie formą w filmoz-nawstwie spod znaku psychoanalizy ma swój wyraz w specyficznym nastawieniu analitycznym, poszukującym widza-w-tekście filmowym., miejsca czytelnika/odbiorcy w gatunku Lub utworze danego twórcy. Ta perspektywa stanowić będzie trzeci element naszej aplikacji psychoanalizy do filmoznawstwa.

Wydaje się bowiem, iż analityka filmu spod znaku Freuda i Lacana najbardziej skrupulatnie wypełnia postulaty współczesnych badaczy humanistów. Myślę o sądzie Normana Hollanda, iż obecna trzecia faza psychoanalizy zbliża ją do sytuacji "hermeneutyki hermeneutyki", przy pomocy której tłumaczy się "nie tylko, co powiedziałem, lecz również jak do tego doszło, że to właśnie ja to powiedziałem".34 Psychoanalityczne filmoz-nawstwo jest posłuszne także przestrodze Jean-Pierre"a Vernau-ta, mającej chronić przed uniwersalizmem kierunku. Francuski badacz powiada, iż nie powinno się "zakładać od samego początku, że freudowska hipoteza daje interpretację oczywistą i samo przez się zrozumiałą". Pożądany stan polega na tym, że ujawnia się ona "jako wynik drobiazgowej pracy analitycznej, wymóg narzucony przez samo dzieło, warunek zrozumienia jego dramatycznego porządku, jako instrument całościowego rozszyfrowania tekstu".35

Przypisy

1. Ch. Altman [1977:260-261] (Cyfry w nawiasach kwadratowych odnoszą do odpowiedniej pozycji w bibliografii zamieszczonej na końcu pracy: pierwsza z liczb wskazuje na datę publikacji, kolejne po dwukropku oznaczają strony).


Creative Commons License Prawa do treści książki "Film i psychoanaliza" posiada Wiesław Godzic. Książka jest dostępna na licencji Książka ma pełne prawa zastrzeżone i można ją wykorzystywać wyłącznie na zasadzie dozwolonego użytku..