14

Jacek Tarkowski

w pełni poparli władzę, podczas gdy Wydział Filozofii i Socjologii uznano za źródło zarazy ideologicznej i poddano brutalnym represjom i czystkom. Wydarzenia te są częścią historii i tworzą tradycję obu środowisk.

Te podziały polityczne przetrwały aż do dzisiaj znajdując pełny wyraz w roku 1980 i latach następnych. Kiedy większość socjologów poparła „Solidarność" i zaangażowała się w działalność związku, politolodzy w większości obawiali się tych wydarzeń, a nawet odnosili się do nich wrogo.

Sposób, w jaki stworzono nauki polityczne, i zadania, jakie przed nimi postawiono, oraz specyficzne kryteria, jakimi kierowano się i nadal kieruje się przy doborze kadry, wykreowały określony etos tego środowiska. Definiuje on funkcje nauk politycznych w kategoriach czysto instrumentalnych. Wpajanie oficjalnej ideologii, propagowanie wartości i zasad systemu, propaganda wspomagająca aktualną linię polityki partii i rządu to najczęściej wspominane funkcje tej dyscypliny. Próżno w niej szukać tradycyjnych wartości akademickich, takich jak poszukiwanie prawdy, poznanie i wiedza jako wartości same w sobie, obiektywizm, otwarcie na różne idee i wartości, tolerancja itd. Wręcz przeciwnie. Wedle zasady „partyjności" prawda naukowa, poznanie i wiedza nie mają wartości absolutnej. Należy je oceniać według „klasowego, proletariackiego punktu widzenia". Obiektywizm i otwartość to w leksykonie tego etosu słowa nieczyste. Jednym z głównych celów „przedmiotów ideologicznych" jest przezwyciężenie podejścia obiektywnego w ocenie pojęć filozoficznych i socjologicznych. „Składowym elementem kultury filozoficznej studentów jest immunitet na burżuazyjne i rewizjonistyczne koncepcje"9.

Szczególnie w prowincjonalnych instytutach nauk politycznych uwidaczniają się wpływy mentalności aparatczyka — orientacja i podporządkowanie się ośrodkom władzy, posłuszeństwo aktualnej polityce partii, czysto pragmatyczny stosunek do nauki itd. Jak stwierdzimy później, reakcja nauk politycznych na polski kryzys lat osiemdziesiątych była ściśle z tym etosem związana.

Nauki polityczne dzisiaj

Próba charakterystyki obecnego stanu nauk politycznych w Polsce oznacza niemożliwe do uniknięcia uproszczenia. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest ponad 600 wykładowców tego przedmiotu zatrudnionych w prawie 100 jednostkach organizacyjnych, staje się oczywiste, że każdemu ogólnemu stwierdzeniu przeciwstawić można wiele wyjątków. Z drugiej strony, łatwo przychodzi nam określić pewne ogólne cechy charakterystyczne dla absolutnej większości politologów i instytucji nauk politycznych.

Analizę swoją oprę przede wszystkim na materiałach publikowanych przez Centralny Ośrodek Metodyczny Nauk Politycznych (COMNP) oraz na artykułach ogłaszanych w dwumiesięczniku COMNP i Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk „Studia Nauk Politycznych".

A. A. Gierasimczuk, I. G. Nakonieczny: Kształtowanie kultury filozoficznej studentów, W: E. J. Pałyga (red.): Problemy melodyki nauczania dyscyplin społeczno-politycznych w specjalistycznych szkołach wvższvch Warszawa 1983, s. 34. ' y


Nauki polityczne a socjologia

15

Już powierzchowny przegląd tych materiałów wskazuje ma ewidentny brak pewności siebie oraz nieistnienie poczucia tożsamości tej dyscypliny. Jest to szczególnie widoczne w działalności COMNP, który od samego początku do chwiii obecnej skupiał się w dużym stopniu na rozważaniach o funkcjach, zakresie i zadaniach nauk politycznych. Politolodzy z COMNP poświęcali dużo wysiłku wyjaśnieniu różnych podstawowych pojęć, ich definicjom etc. W tej dziedzinie, mimo że w wielu wypadkach wyważali otwarte drzwi, odnieśli chyba największe sukcesy. Wydaje się jednak, że poświęcili tym pracom zbyt dużo czasu i energii ze szkodą dla badań oraz że te teoretyczne rozważania nie doprowadziły ich do żadnego rodzaju wniosków ogólnych, nie wspominając o tworzeniu teorii. Odnosi się wrażenie, że czasem była to sztuka dla sztuki, jeśli nie ucieczka przed podejmowaniem trudnych i ryzykownych badań polskiej rzeczywistości.

Drugi wyraźnie rysujący się i wpływowy kierunek w polskich naukach politycznych nazwać można — za Markiem Ziółkowskim — „orientacją oficjalnie marksistowską". Polegała ona na wciąż na nowo podejmowanych analizach „różnych aspektów i subtelności teorii klasyków, (...) ciągłych abstrakcyjnych dyskusjach o pojęciach bazy, nadbudowy czy dialektyki. Pojawiające się w tym ujęciu kategorie dynamiki i konfliktu pełniły zwykle funkcję tradycyjnych ozdobników" . Większość tych prac nie wychodzi poza dogmatyczną wersję marksizmu-leninizmu. Nie wprowadzają one żadnych nowych pojęć i idei, uparcie nie zauważając istnienia neomarksizmu, teoretycznych wytworów eurokomunizmu i prac Habermasa. Co gorsza, autorzy praktycznie nigdy nie wykraczają poza prostą egzegezę klasycznych prac, ograniczając na ogół swoje artykuły do zwykłej prezentacji poglądów Marksa i Lenina na określony temat. Dokładniejsza analiza wykazuje, że polscy politolodzy bardzo mało uwagi poświęcali nawet pracom Marksa, koncentrując się prawie wyłącznie na egzegezie prac Lenina.

Trzecia grupa prac to quasi-tcoretyczne wystąpienia poświęcone różnym problemom ogólnym, takim jak demokracja socjalistyczna, dialektyka rozwoju społeczeństwa socjalistycznego, jedność partii jako podstawa integracji społeczeństwa socjalistycznego lub rady narodowe jako instytucje demokracji socjalistycznej. Choć tytuły mogłyby sugerować, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju pracami teoretycznymi, to w rzeczywistości stanowią one zwykle specyficzną mieszaninę podejścia formalno-prawnego i sloganów ideologicznych, naładowaną apologią systemu, jego instytucji i wartości oraz aktualnej linii polityki partii i rządu. Mają zwykle charakter postulatywny, malujący rzeczywistość taką, jak być powinna, a nie taką, jak jest. Przy czym autorzy często mieszają oba te aspekty, zastępując słowo „powinna" słowem „jest".

Wreszcie spora prac z nauk politycznych zajmuje się rozmaitymi aspektami i problemami krajów kapitalistycznych, szczególnie Stanów Zjednoczonych i Niemiec Zachodnich. Grupa ta jest wewnętrznie zróżnicowana i byłoby niezwykle trudno dokonać jednoznacznej oceny jakości tych prac. Niektóre z nich spełniają wymagania rzetelnych opracowań naukowych, inne nie wykraczają poza uproszczone stereotypy i propagandowe oskarżenia. Wszystkie mają z reguły formy wąskich przyczynków zajmujących się określonymi problemami w sposób raczej fragmentaryczny.

M. Ziółkowski: Jak badać dynamikę i konflikt w spoieczeitstińe polskim ? „Studia Socjologiczne" 1985 nr 2, s. 7.


Creative Commons License Prawa do treści książki "Władza i społeczeństwo w systemie autorytarnym" posiada Jacek Tarkowski. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.