10Jacek Tarkowski
W klasycznym modelu „realnego" socjalizmu polityczne jest wszystko. Zasada ta wywodzi się z samej natury systemu. T. H. Rigby celnie podsumowuje ten problem w swojej analizie „systemu monoorganizacyjnego", który usiłuje „kierować całym społeczeństwem jak jedną organizacją, gdzie prawie żadnych społecznie znaczących działań nie pozostawia się autonomicznie działającym jednostkom lub grupom, lecz podporządkowuje sieje hierarchicznie zorganizowanym instytucjom"2.
W przeciwieństwie do marksistowskiego modelu mechanizmów społecznych i gospodarczych, to właśnie nadbudowa polityczna tworzy, kieruje i kształtuje infrastrukturę gospodarczą społeczeństwa. Znacjonalizowana gospodarka pozostaje pod całkowitą kontrolą centrum politycznego. Systemy gospodarczy i polityczny pokrywają się w dużym stopniu, tak że nawet ich analityczne oddzielenie jest bardzo trudne. Tym sposobem mówić możemy o systemie polityczno-gospodarczym, co oznacza, że prawie każde badanie sfery polityki uwzględniać musi aspekty gospodarcze i vice versa.
Również kształt i zmiany struktury społecznej, ten typowo socjologiczny przedmiot badań, posiada aspekt polityczny. Z jednej strony, jest ona — przynajmniej częściowo — efektem zastosowania komunistycznego modelu zmiany i rekonstrukcji społeczeństwa, z drugiej zaś — po dziś dzień służy jako źródło legitymizacji elity władzy i systemu jako całości3.
W formie ekstremalnej, jaką system osiągnął w okresie stalinowskim, dosłownie wszystko było polityczne. Państwo partyjne rozciągało bezpośrednią kontrolę nie tylko nad instytucjonalną strukturą społeczeństwa, ale również nad rodzinnym i prywatnym życiem członków. Ta ostatnia sfera odzyskała wiele ze swej autonomii po śmierci Stalina. W ciągu ostatnich paru lat również inne sfery życia społecznego i gospodarczego straciły wiele z politycznego charakteru, co oznaczało, że władze centralne wyrzekły się bezpośredniej odpowiedzialności za nie. Jednakże system nadal jest mocno upolityczniony, co sprawia, że wiele obszarów badawczych nauk społecznych, które na pierwszy rzut oka mają „neutralny", apolityczny charakter, mogą zupełnie niespodziewanie stać się zagadnieniami politycznymi. W tej sytuacji nawet zwyczajny wybór przedmiotu badań jest często zabarwiony politycznie. Od sierpnia 1980 roku Polska znajduje się w stanie permanentnego wrzenia, politycznych i społecznych konwulsji oraz głębokich przemian. Strajki sierpniowe, dramatyczne powstanie „Solidarności", która przetrwała okres 16 miesięcy, stan wojenny, próby reform systemu politycznego i gospodarczego, wszystko to, w sytuacji bezprecedensowego kryzysu ekonomicznego, jeszcze bardziej upolityczniło system i postawiło nauki społeczne wobec trudnego, ale ekscytującego wyzwania.
Wiele poprzednich ustaleń, reguł i metod badawczych okazało się nieadekwatne wobec gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości. Reakcja na tę sytuację dwu najbardziej „politycznych" nauk społecznych — politologii i socjologii była całkowicie odmienna. Podczas gdy socjologia próbowała dostosować się do nowych zadań, nauki
2 T. W. Rigby: Tradition, Market mvi Organizational Society and the USRR. „World Politics" XVI: 1964, nr 4, s. 451-452.
W. Wesołowski, B. Mach: Systemowe funkcje ruchliwości społecznej. Warszawa 1986, s. 21 i n.