Wszystkie drogi prowadzą na Wschód
Ex oriente lux. Ale nie tylko. Obok wiary również historiozofia a także estetyka prowadziły wyobraźnię ludzi doby staropolskiej, w tym w szczególności baroku sarmackiego, na Wschód, do pierwotnej ojczyzny, czasu młodości duszy. I aczkolwiek ścieżki to nie całkiem jasne, częstokroć dziwnie powikłane, o niektórych z nich spróbujemy opowiedzieć.
Gdy w 1812 roku podróżnik szwajcarski, Johann Ludwig Burckhardt, penetrując odludne, skaliste tereny dzisiejszej Jordanii, natrafił w końcu na długi i głęboki wąwóz Siq, a po jego przebyciu ujrzał nagle na wprost przed sobą wspaniałą „barokową" fasadę skalistego grobowca Ed-Deir (miejsce pochówku ostatniego króla Nabatejczyków - Rabella), wiedział już, że oto po siedmiuset latach zapomnienia przywraca światu legendarną stolicę państwa Nabatejczyków - Pe-trę; nie w pełni chyba sobie jednak uświadamiał, że jego odkrycie przy okazji odnajduje owo brakujące „ogniwo", bez którego wytłumaczenie genezy sztuki europejskiego baroku, w tym zaś w szczególności barokowej architektury, było zawsze niezadowalające i tylko cząstkowe. Tak na przykład nie umiano wskazać na antyczny wzorzec dla barokowej fasady, zarówno tej kościelnej jak i pałacowej, chociaż same detale architektoniczne, jak i zastosowane porządki, tradycję sztuki Cesarstwa Rzymskiego jednoznacznie sugerowały. Brano jednak pod uwagę zabytki z czasów rzymskich tylko na terenie Europy... i to był właśnie ów podstawowy błąd. Okazało się bowiem, iż barok rzeczywiście wyrasta z tradycji antyku rzymskiego, ale nie w jego redakcji europejskiej, lecz właśnie bliskowschodniej i północnoafrykańskiej, gdzie wzorce sztuki imperium nakładały się na miejscowe tendencje i upodobania. Fundamentalna dla tego tematu synteza Margaret Lytte-lon: Baroąue Architecture in Classical Antiąuity (London 1974) pokazała powyższe zjawisko nie tylko na przykładzie obiektów Petry, ale także między innymi Palmiry, Baalbek (dzisiejsza Syria), czy też Leptis Magna w Libii i Timgadu na terenach Algierii. Wszystko jednak zaczęło się właśnie od Petry. Owo wykute w skale miasto, stolica Nabatejczyków, posiada dość różnorodne obiekty, co zresztą odzwierciedla jej burzliwą historię, począwszy od IV w. p.n.e., gdy było to cen-