mówiących po polsku, za szlachtę czynszową. 20 stycznia 1816 roku Senat nakazał zarządcom wszystkich guberni zachodnich, aby w ramach VII spisu dokonali dokładnej rejestracji szlachty czynszowej sprawdzając przy tym prawdziwość jej szlachectwa, co miało służyć wykluczeniu osób uzurpujących sobie prawa szlacheckie20. Senat akceptował status szlachty zarejestrowanej w piątej rewizji, uznając ją za „starą szlachtę obowiązaną udowodnić szlachectwo". Skrupulatnie wyliczani w podaniach lustracyjnych z 1795 roku ekonomowie, kucharze, szafarze, niańki, pokojowe i „bawiący się rolnictwem" mogli na razie czuć się bezpieczni21. Szlachtę, która nie figurowała w rejestrach piątej rewizji, uratować od włączenia do ludności opodatkowanej mogły jedynie niepodważalne dowody „szlacheckiej rodowitości".

Podaniom lustracyjnym z 1816 roku „familii tytułujących siebie szlacheckiego pochodzenia, które w spisach 1795 roku nigdzie nie były zapisane" towarzyszą pliki dokumentów, „według których gruntuje się ich szlachectwo"22. Znajdujemy wśród nich ekstrakty z dekretów szlachectwa wydanych przez deputacje, kopie akt wywodowych, oświadczenia godnych zaufania obywateli o szlachectwie osoby, kopie akt własnościowych, zdarzają się nawet oryginalne dokumenty z XVII wieku. Przynosili je do komisji nie tylko właściciele dziedzicznego „majątku"; składały je osoby będące „w usługach": ogrodnicy, lokaje, parobcy, kredensarze itd., a nawet „chodzący o żebrzącym chlebie". Poza wyjątkami wszyscy podpisywali się krzyżykami.

Zebrane i opracowane przez komisje spisowe dane miały dostarczyć petersburskim politykom, pracującym nad nową organizacją szlachty czynszowej, aktualnych informacji o tej grupie ludności.

Według, powołującego się na akta Komitetu Zachodniego, radzieckiego historyka Nieupokojewa we wszystkich guberniach zachodnich zgłosiło się do komisji 95011 osób podających się za szlachtę czynszową, z których 33 958 nie miało odpowiednich dokumentów23. Nie wiemy, w których guberniach wykryto najwięcej „fałszywej szlachty" i czy rzeczywiście były to osoby pochodzenia plebejskiego. Warunki spisu stwarzały poważną barierę nie tylko przed uzurpatorami. Nie wiemy czy i kiedy przyłączono tę szlachtę do stanów opodatkowanych. Na przykład izba skarbowa w Grodnie jeszcze w 1826 roku informowała Ministerstwo Finansów o wykryciu na terenie guberni grodzieńskiej w wyniku VII (1816 r.) rewizji osiemdziesięciu dwóch uzurpatorów24.

Tak niepokojąca władze, rosnąca liczba czynszowej szlachty była raczej wynikiem ujawnienia w statystykach szlachty, która w 1795 roku nie została

20 PSZ-I, t. 33, nr 26108. W guberniach południowo-zachodnich spis taki miał po raz pierwszy miejsce już podczas VI rewizji w 1811 roku. Zob. PSZ-I, t. 33, nr 27014.

21 Zob. podania lustracyjne — LVIA w Wilnie, f. 515, op. 15, d. 110.

22 LVIA w Wilnie, f. 515, op. 15, d. 440, 445, 446 (na przykład ,,rewizskaja skazka czynszowych dworian powiatu wilejskiego").

23 W.I. Nieupokojew, op.cit., s. 6.

24 PSZ-II, t. 1, nr 397.

16


spisana, niż awansu plebejuszy. Trudno również nie przyznać, że w warunkach zróżnicowania narodowościowego i wyznaniowego dawnych kresów wschodnich Rzeczypospolitej, luźnej kontroli nad granicami stanu i ogromnej liczby szlachty żyjącej na poziomie chłopów, możliwości awansu ludzi z „klas niższych" były znaczne. Wcześniej, w 1811 roku (VI rewizja) analogiczna akcja została przeprowadzona w guberni kijowskiej. Komisje dokonały dokładnej analizy pochodzenia osób bezpodstawnie przypisujących sobie prawo do pozostania w stanie szlacheckim. Wśród ponad dwunastu tysięcy takich szlachciców znajdowali się mieszczanie guberni litewskich, mieszczanie z Galicji i Księstwa Warszawskiego, chłopi, którzy służąc na pańskim dworze nauczyli się języka polskiego oraz dezerterzy z armii25.

Procedurę wywodu szlachectwa określała Dworianskaja Gramota (21 IV 1785), zawierająca, rozciągnięte w 1795 roku na szlachtę zachodnich guberni, prawa i przywileje szlachty rosyjskiej26. Uporządkowanie starych i nadanie tym aktem nowych praw szlachcie, dystansujących ją jeszcze bardziej od reszty mieszkańców Rosji, stwarzało konieczność ścisłego określenia granic stanu. Na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej nakaz udowodnienia szlachectwa (wprowadzony zresztą zaraz po objęciu władzy nad I zaborem) miał także podtekst polityczny i przyniósł w dłuższej perspektywie wielorakie konsekwencje społeczne i polityczne.

W każdej guberni utworzono deputację szlachecką (Dieputatskoje Dworians-koje Sobranije), nazywaną początkowo przez Polaków Szlachecką Komisją Wywodową, złożoną z wybieranych na sejmikach powiatowych deputatów (po jednym z powiatu) i przewodniczącego im gubernialnego marszałka szlachty. W ramach owego gremium, powołanego do „przyjmowania i roztrząsania wywodów szlacheckich", większością 2/3 głosów decydowano o zaprzeczeniu lub uznaniu szlachectwa i wpisaniu nazwiska szlachcica do jednej z sześciu rubryk, odpowiadającym podstawom „na których funduje się szlachectwo", w księdze genealogicznej {dworianskaja rodosłownaja kniga). Księga miała pełnić rolę aktualnego spisu szlachty zamieszkującej daną gubernię. Wylegitymowany szlachcic otrzymywał „dekret rodowitości". Od orzeczenia deputacji przysługiwało prawo apelacji do petersburskiej Heroldii.

Sprawdzanie szlachectwa, ocenę wartości dowodów oraz rejestrację szlachty przekazano zatem w ręce szlacheckiego samorządu i w praktyce do lat dwudziestych XIX wieku pozostawały one całkowicie w jego gestii. Podejmowanie decyzji we własnym środowisku przez samych Polaków, miało dla przebiegu i wyników weryfikacji szlachectwa podstawowe znaczenie. Gramota szeroko i nieprecyzyjnie określała dowody, wymieniając obok podstawowych, takich jak zaświadczenia o sprawowaniu publicznych urzędów „przyzwoitych

25 PSZ-I, t. 33, nr 26108.

26 PSZ-I, t. 22, nr 16 178; A. K o r f, Dworianstwo i jego sosłownoje uprawlenije za stoletije 1762-1855 gg., S. Pietierbu;g 1876, s. 135-151.

17


Creative Commons License Prawa do treści książki "Deklasacja drobnej szlachty na Litwie i Białorusi w XIX wieku" posiada Jolanta Sikorska-Kulesza. Książka jest dostępna na licencji Książka ma pełne prawa zastrzeżone i można ją wykorzystywać wyłącznie na zasadzie dozwolonego użytku..