było mówić o masowych deklasacjach17. Problem ten jednak wymaga jeszcze systematycznych i wszechstronnych badań źródłowych.
Prześledzenie kolejnych, w pierwszym okresie porozbiorowym posunięć rosyjskiej administracji w stosunku do szlachty prowadzi do wniosku o narastaniu w kołach dworskich chęci wyeliminowania ze stanu szlachty czynszowej.
Poważne niebezpieczeństwo dla szlachty czynszowej niósł już ze sobą projekt Platona Zubowa, faworyta i wpływowego współpracownika Katarzyny II. Zaproponował on w 1796 roku przesiedlenie ponad połowy czynszowców do guberni jekaterynosławskiej i chersońskiej. Imperialna polityka Rosji przyniosła jej ogromne zdobycze terytorialne i postawiła przed niełatwym zadaniem skolonizowania nowych nabytków, utrwalenia tam władzy rosyjskiej i stworzenia warunków do prowadzenia dalszej ekspansji. Przymusowa kolonizacja chłopska i kozacka nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Zdaniem Zubowa szlachta czynszowa, z której położeniem i wojskowo-rolniczą genezą mógł się zapoznać jako nowy właściciel ekonomii szawelskiej, znakomicie się nadawała do łączenia zajęć wojskowych i rolniczych. Do działania zachęcały też napływające z guberni zachodnich informacje o ogromnej liczbie szlachty czynszowej i sugestie, by uczynić czynszowców użytecznymi mieszkańcami Rosji osadzając na wolnych ziemiach skarbowych i „używając do utworzenia wojska"18.
Dostrzegane przez Zubowa pogarszanie się sytuacji ekonomicznej szlachty czynszowej, która, jak wspomniano, traciła po rozbiorach magnacką opiekę oraz zaproponowanie korzystnych warunków osadnictwa (m.in. nadanie rodzinie 30 dziesięcin ziemi) miało zachęcić do dobrowolnych przesiedleń. Państwo występowało — po raz pierwszy i ostatni — w roli obrońcy i opiekuna, obiecując opuszczonej przez dawnych protektorów szlachcie warunki życia „zgodne z jej pochodzeniem".
Zaakceptowany przez Katarzynę II 5 maja 1796 roku* plan przesiedlenia został przekreślony w początku następnego roku przez Pawła I.
Z tego też powodu projekt Zubowa nie przyniósł poważniejszych, a może nawet żadnych strat dla polskiej i szlacheckiej substancji na kresach. Do pomysłu wrócono wprawdzie w 1803 roku, o czym świadczy znany jedynie w ogólnym zarysie projekt ministra sprawiedliwości Gabriela Dzierżawina, ale od deportacji uratował szlachtę czynszową książę Adam Czartoryski, ówczesny doradca cara Aleksandra I i wiceminister spraw zagranicznych19.
Znacznie poważniejsze konsekwencje spowodowały doniesienia administraqi z Ukrainy o podawaniu się tam dużej liczby osób, katolików lub unitów,
* Wszystkie daty podane są według kalendarza juliańskiego obowiązującego w Rosji w XIX wieku. 17Zob. I. Rychlikowa, Deklasacja, s. 123, 131; J. Sikorska-Kulesza, op.cit., s. 25-33, 57-74.
18 PSZ-I, t. 23, nr 17469; N.K. Imiertinskij, op.cit., s. 351.
19 PSZ-I, t. 24, nr 17872; J. Skowronek, Antynapoleońskiekoncepcje Czartoryskiego. Warszawa 1969, s. 191.
15