dwudziestych wydawało się, że problem drobnej szlachty doczekał się ostatecznego rozwiązania. W 1829 roku specjalna komisja w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych przygotowała projekt ustawy (Położenije) regulującej w 149 paragrafach status drobnej szlachty. Istota postanowień sprowadzała się do zbliżenia obowiązków i praw drobnej szlachty oraz chłopów. Szlachta uprawiająca ziemię miała pozostać „pod wspólną nazwą osiadłej szlachty rozdzielonej jak poprzednio na okoliczną i czynszową"42. Wyróżniono ją obowiązkiem 8-letniej służby wojskowej oraz podatkiem pod nazwą ofiary. Natomiast pozostała drobna szlachta, czyli nieosiadła miałaby wejść na ogólnych prawach w skład stanów opodatkowanych.

Z 1829 roku pochodzą raporty powiatowych marszałków szlachty o liczbie dymów szlachty okolicznej, czynszowej, posesorów arendownych i zastawnych sporządzone na rozkaz generał-gubernatora, być może w związku ze wspomnianym projektem ustawy43. Informacje liczbowe są zbyt niepełne i niejednorodne, by można je było poddać analizie statystycznej, ale dobrze charakteryzują położenie poszczególnych kategorii warstwy drobnoszlacheckiej. Potwierdzają one spore zróżnicowanie majątkowe drobnej okolicznej szlachty. Np. w powiecie trockim „wiele jest okolicznej szlachty, która ma 1,2 do 20 dusz męskich i płacą jak obywatele podatki"44. Niektórzy szlachcice posiadali obok swego gospodarstwa dymy gruntowe i ogrodowe „przez ustronnych ludzi, sposobem arendy czasowo zamieszkałe". W powiecie telszewskim znajdowały się 592 dymy okoliczne szlachty mającej trzech i więcej poddanych, w powiecie szawelskim z 477 dymów szlachty okolicznej 178 miało poddanych, 299 nie45.

Znacznie gorzej przedstawiała się sytuacja szlachty czynszowej. „Głównie w skarbowych majątkach za kontraktami, acz nieformalnymi, na włócznych i półwłócznych lub mniejszej obszerności gruntowych domach mieszkająca, która po większej części nie będąc nawet w stanie opłacenia umówionej właścicielowi ziemi arendy, za dym przez siebie dzierżący się z pracy i trudów rolniczych ledwo nędzne życie utrzymać może i nic w zysku dla siebie nie ma... często dla lepszych widoków korzyści, po upływie rocznego terminu, przenosi się na mieszkanie w inne majątki i powiaty, albo rzucając niedogodną gospodarkę, inny dla siebie obiera sposób życia"46 pisał marszałek trocki. Wyliczał dalej, iż w jego powiecie znajdowało się tej „tak nazwanej szlachty czynszowej" w majątkach obywatelskich 148, w skarbowych 81 i w duchownych 23. Jeśli za miernik przyjmiemy wielkość gruntu, to stosunkowo najlepiej wiodło się czynszowcom w dobrach prywatnych. Marszałkowie zaznaczali, że szlachta nie

42 W.N. Nieupokojew, op.cit., s. 5.

43 LVIA, f. 391, op. 6, d. 359.

44 Ibidem, 1. 232. Według prawa o powinnościach ziemskich z 11 marca 1828 roku, jednakowe podatki płacili właściciele posiadający powyżej trzech poddanych, o innym wymiarze zaś szlachta posiadająca do trzech poddanych lub wcale.

45 Ibidem, 1. 230. 46 Ibidem, 1. 29.

24


zawsze zawierała pisemne kontrakty, stąd jakaś część czynszowników pozostawała poza informacją instytucji skarbowych lub samorządu.

Podejmowane przez władze działania wobec drobnej szlachty wskazują na występującą od początku rosyjskiego panowania na ziemiach włączonych do Cesarstwa chęć zredukowania liczby szlachty oraz szukania sposobu, by ta kilkusettysięczna w skali całego zaboru społeczność przynosiła Rosji korzyści. Postrzegano ją bowiem jako bezużyteczną i niezasłużenie uprzywilejowaną. W efekcie rosyjska polityka degradacji drobnej szlachty zaczęła nabierać realnych kształtów na długo przed powstaniem listopadowym, pojawiły się instrumenty zastosowane następnie po 1831 roku: weryfikacje szlachectwa, warunkowe spisy szlachty połączone z wykluczaniem ze stanu, przesiedlenia, ograniczanie przywilejów. Była to polityka prowadzona dość niekonsekwentnie, zwłaszcza za Aleksandra I, którego liberalny początkowo stosunek do szlachty guberni zachodnich wynikał m.in. z konieczności brania pod uwagę nastrojów licznej szlachty w okresie wojen z Napoleonem. Dopiero Mikołaj I mógł sobie pozwolić na powrót do polityki unifikacji guberni zachodnich z rdzennie rosyjskimi. Reforma stanu szlacheckiego była częścią tej polityki. Mimo jednak wielu w sumie działań do początku lat 30-tych nie nastąpiła zmiana zakresu i struktury stanu szlacheckiego w stosunku do okresu przed rozbiorami. Wolność od podatku osobistego i obowiązkowej służby wojskowej pozostały nadal przywilejem całej szlachty, niezależnie od stanu posiadania oraz legityma-q'i szlachectwa. Były to już jednak ostatnie prerogatywy i wkrótce także one stały się przedmiotem zainteresowania władz rosyjskich.


Creative Commons License Prawa do treści książki "Deklasacja drobnej szlachty na Litwie i Białorusi w XIX wieku" posiada Jolanta Sikorska-Kulesza. Książka jest dostępna na licencji Książka ma pełne prawa zastrzeżone i można ją wykorzystywać wyłącznie na zasadzie dozwolonego użytku..