dycynę. Jej misją jest poszukiwanie konkretnych — uznanych za cenne, pożyteczne i wartościowe — rozwiązań zidentyfikowa- nych wcześniej praktycznych problemów („terapia" i „zapobie- ganie").

Kontynentalna europejska teoria organizaq'i jest w znacznie większym stopniu zorientowana na poznawanie. Badania nauko- we organizacji mają wzbogacić naszą wiedzę i służyć większemu zrozumieniu i doświadczaniu świata. Nie muszą przy tym wzboga- cać nas w sensie czysto materialnym. Efektywność jest takim samym obiektem badań, jak inne zjawiska organizacyjne i nie ma bardziej uprzywilejowanego statusu niż np. niepewność, motywa- q'a, porządek. W kontynentalnej europejskiej tradycji teoria or- ganizacji przypomina bardziej socjologię czy filozofię niż medycy- nę. Owszem, może być przydatna praktycznie, ale wówczas, gdy nabyta wiedza stanie się bodźcem do działania. Jest to jednak kwestia decyzji, a nie immanentna cecha badań naukowych z tej dziedziny.

Obie tradycje mają swoje szkoły, uniwersytety, instytuty bada- wcze, pisma i konferencje. Reprezentujący je badacze żyją dosłow- nie w różnych światach i mogą nawet o sobie nic nie wiedzieć. W publikacjach pojawiają się zupełnie inne kluczowe referencje, inny jest używany język (choć z powodzeniem może to być w obu przypadkach angielski). Przynależność do którejkolwiek z nich wymaga innego rodzaju erudycji, odmiennych zainteresowań, prze- konań, postaw i oczekiwań. Trudno jest „przestawić się" w jakimś momencie z jednego sposobu myślenia na drugi, co więcej, trudno jest zapewne w ogóle interesować się dorobkiem drugiej tradycji. Co za tym idzie, integracja obu tradycji nie jest możliwa, ale zbliżenie między nimi wydaje się w pełni realne. Jest ono kwestią stosunkowo niedalekiej przyszłości. Tradycja kontynentalna euro- pejska i tradycja anglosaska przybliżyć się mogą do siebie na grun- cie pragmatyzmu, kierunku obecnie bardzo cenionego w filozofii, także w filozofii nauki. Oprócz tolerancji i wzajemnego uznania będzie to prawdopodobnie oznaczało uzgodnienie pozycji nauki o organizacji wobec praktyki organizowania, nie jako nauki ściśle „praktycznej" (inżynieryjnej), ale też i nie całkiem teoretycznej.

12

W Polsce większą popularnością zdaje się obecnie


e cieszyć trady- cja anglosaska. Rynek wydawniczy i programy kształcenia w tej dziedzinie opierają się w przeważającej mierze na założeniach, które tu przedstawiłam jako typowe dla orientaq'i anglosaskiej. Przyczyny tego stanu rzeczy są złożone i nie pora je tu wyliczać. Dość powiedzieć, że najnowsze kierunki tradycji, którą nazwałam tu kontynentalną, rzadko są w Polsce reprezentowane, co więcej, wydaje się, że często nie są czytelnikom znane.

Niniejsza książka jest bliższa orientacji europejskiej niż anglo- saskiej. Z przyczyn, o których była mowa, może być trudno czy- elnikowi przyzwyczajonemu do retoryki tradyq'i anglosaskiej bez oporów spojrzeć na świat organizacji w zupełnie nowy sposób.

iąze się z tym przecież użycie innego języka, innej formy i in- nego rozłożenia akcentów. Dlatego niezbędne staje się pewne wew- nętrzne otwarcie i gotowość uczestnictwa w innego rodzaju dyskur- Sle- Przedmiotem rozważań będzie polska transformata systemo- wa w latach 1989-1994, a konkretnie — kultura organizowania Przejawiająca się przede wszystkim w kulturach organizacyjnych przedsiębiorstw oraz role społeczne kierownika/menedżera.

Kultura w znaczeniu antropologicznym jest rozumiana jako czasowo i geograficznie ograniczona forma życia społecznego, a więc jako znaczeniowa czasoprzestrzeń społeczna. Kultura or- ganizacji jest procesem charakterystycznym dla ograniczonej cza- soprzestrzeni — danej organizacji lub pola organizacyjnego (czyli Przestrzeni, w której odbywają się działania organizacyjne, tak jak Sa. postrzegane przez ich aktorów). Przedmiotem refleksji będą tu me tyle konkretne kultury, co pewna bardziej ogólna tendenq'a kul- turowa, zakorzeniona w szerszym kontekście (współczesne społe- czeństwo polskie). Role społeczne widziane będą w podobny sposób, tj. jako kulturowy proces porządkujący funkcjonowanie aktorów, w tym przypadku menedżerów, w swoim polu organiza- cyjnym. W centrum uwagi będą raczej kontekstualne, ogólne tendenq'e niż pojedyncze przypadki. Będzie to zatem studium nrchetypów kulturowych. Bardziej rozwinięte definicje oraz ich ramy teoretyczne zostaną naszkicowane w dalszej części książki. Obecnie chcę jedynie zwrócić uwagę na obszar zainteresowań.

13

o

^.NN*"

o


Creative Commons License Prawa do treści książki "Postmodernizm w zarządzaniu" posiada Monika Kostera. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Na tych samych warunkach 3.0 Polska.