miejsce przy okazji elekcji deputackich, jednak sejmiki mazowieckie żądały od swych reprezentantów przedstawiania relacji na najbliższych od zakończenia sejmu rokach ziemskich lub grodzkich. Po części wynikało to z faktu, iż wrześniowy wybór deputatów do Trybunału Koronnego wydawał się szlachcie mazowieckiej zbyt odległy w czasie od terminu obrad sejmowych, które wszak najczęściej odbywały się zimą bądź wczesną wiosną. Gdy został powołany specjalny sejmik, odbywający się po sejmie walnym, relację składano na nim.
Decydującym motywem szlacheckich żądań był specyficzny charakter mazowieckich sejmików deputackich, zwanych generałami deputackimi. Gromadziły one (co rozwiniemy w dalszej części) szlachtę wszystkich dziesięciu ziem, tworzących województwo mazowieckie. Nietrudno dostrzec, że w tych warunkach składanie relacji przez reprezentacje poszczególnych ziem, dyskusja nad nimi czy rozliczanie posłów były niezwykle skomplikowane. Stąd zrozumiałe dążenia obywateli Mazowsza, by sejmowe sprawozdania przedstawiać jedynie w gronie szlachty danej ziemi, nie zaś całego województwa.
W drugiej połowie XVII stulecia jeszcze trudniej odróżnić sejmiki posejmowe od relacyjnych — niemal wszystkie mazowieckie sejmiki z czasów Jana Kazimierza, określane przez samych uczestników jako relacyjne, zajmowały się przede wszystkim nie załatwionymi do końca na sejmie sprawami finansowymi.
Podobne zjawisko miało wówczas miejsce także w innych województwach. Powoli, ale systematycznie, sejmiki relacyjne brały na siebie ciężar nie rozwiązanych na sejmie problemów Rzeczypospolitej —podejmowały uchwały podatkowe, dzieliły pieniądze, wyznaczały dowódców oddziałów wojska powiatowego, organizowały dystrybucję soli w powiatach, rozważały inne sprawy wzięte „do braci"13. Na Mazowszu stało się to powszednią praktyką za panowania Jana Kazimierza, choć już w latach czterdziestych (1640, 1643 i 1647) zjazdy relacyjne ziemi warszawskiej Podejmowały podobne decyzje.
Czasami już na sejmiku przedsejmowym zakładano, że ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące niektórych zagadnień zapadną dopiero podczas sejmiku relacyjnego, gdzie — jak postanowiła np. szlachta zgromadzona w Wiźnie w roku 1645 — posłowie „i nam relacyę uczynią i dystrybutora do soli obierzemy". Podobnie deklarowali obywatele ziemi wiskiej rok Później, decydując zawczasu, że na sejmiku relacyjnym „wziąwszy ostateczną wiadomość o sprawach sejmowych dalszą namowę o wszystkim
17