Na sejm warszawski 1740 r. hetman Potocki przybył z wyraźnym zamiarem niedopuszczenia do aukcji wojska w wersji takiej, jaką forsował dwór i Familia. Sejm, podobnie jak zgromadzenie poprzednie, stał się widownią walki o reformy, toczonej przez stronników Poniatowskiego i Czartoryskich oraz ob-strukcyjnej roboty klienteli Potockich, działającej pod dyktando posłów pruskiego i rosyjskiego 25.

Dowodem widocznego na sejmie prymatu Familii był odnotowany przez Wratislawa wybuch nienawiści opozycji wobec Poniatowskiego i Czartoryskich; w województwach i powiatach zarzucano im, że opanowali całkowicie dwór, który im tylko daje posłuch 26. Zarzut ten zdradza już wyraźnie styl propagandy Fryderyka II.

Dojście tego monarchy do władzy zostało początkowo powitane przez Familię z nadzieją. Michał Czartoryski pisał 12 VII 1740 r. do Bruhla, że znając osobiście Fryderyka II spodziewa się, iż w sprawie wzajemnych pretensji Prus i Polski łatwiej będzie dojść do porozumienia z nim niż z jego ojcem. Książę podkanclerzy ostrzegał jednak ministra, że sukces w stosunkach z tym królem zależeć będzie od sposobu postępowania z nim27. Zapewne więc dopiero gwałt paradyski, a następnie doświadczenia wyniesione z sejmu 1740 r., zrodziły antypruską orientację Familii. Orientacja ta okrzepła u schyłku tego roku pod wpływem wrażenia, jakie wywarło zajęcie Śląska przez Prusy. Gdy po sejmie 1740 r. ideologiczny przywódca Potockich, wojewoda bełski Antoni Michał, siedział w Berlinie szukając poparcia dla konfederackich rojeń i trwale przyjmując dla swej rodziny obok dotychczasowej orientacji francuskiej nową, pruską, lojaliści dworscy w Polsce uświadomili sobie zdecydowaną wrogość Prus wobec wszelkich reform Rzeczypospolitej 28.

łoksztalt spraw politycznych skupiał w swych rękach pierwszy minister, Henryk Bruhl.

25 Skibiński, t. I, s. 94 nn. (opis sejmu). Nie wiedząc, że Cieszkowscy, Kossowscy, Siruć i Skrzetuski to agenci Familii, Skibiński nie bardzo mógł się zdecydować, kogo za upadek sejmu winić, por. tamże, s. 106 -111 i T. Pod. t. IV, s. 106 - 107.

26 S. Askenazy, Fryderyk II i August III, s. 409.

27 SD 453/IX, k. 103.

28 K. Jarochowski, Napad Brandenburczyków na klasztor paradyski w roku 1740, w: Opowiadania i studia historyczne, Warszawa 1877, s. 119 -140. O Potockim:

22


Pod wrażeniem pruskiej zaborczości przywódca Familii Stanisław Poniatowski już w styczniu 1741 r. obawiał się o Prusy Królewskie i Warmię, a podejrzewając, że zagrożone jest również szwedzkie Pomorze, zamyślał o stworzeniu koalicji z udziałem Francji, Szwecji, a może i Rosji, która powściągnęłaby ambicje Hohenzollernów nad Bałtykiem29. Na razie Brühl nie podjął ani tych pomysłów, ani bliższego współdziałania z Familią; bez podstaw obawiali się antyberlińskich planów rezydenci pruscy w Warszawie, którzy donosili o częstych od schyłku października 1740 r. konferencjach Augusta III i Brühla z kardynałem Janem Lipskim, kanclerzem Andrzejem Załuskim i wojewodą Stanisławem Poniatowskim30. Rychły wyjazd Poniatowskiego do Francji dla rokowań o udział Saksonii w wojnie sukcesyjnej pozwala przypuszczać, że konferencje owe dotyczyły spraw elektoratu. Dystans Briihla wobec polityków polskich potwierdzają też narzekania kanclerza Załuskiego w lutym 1741 r., że dwór zupełnie nie informuje go o nowinach 31.

* * *

Rok 1741 upłynął na staraniach Austrii o wciągnięcie Saksonii i Polski do wojny przeciw Prusom oraz na pruskich rekrutacjach do armii Fryderyka II w Wielkopolsce 32. U schyłku marca 1741 r. w Dreźnie przypuszczano, że Moskwa niebawem wejdzie do Prus Brandenburskich, a niewykluczone, że i inne państwa staną przeciw Berlinowi; kanclerz Załuski widział już Fryderyka II w sytuacji Karola XII, przeciw któremu powstała wielka koalicja 33. Z tych przewidywań w kwietniu 1741 r. wyniknął sojusz sasko-austriacki, którego celem był rozbiór Prus. Spodziewa-

W. Konopczyński, O jedność, s. 229 - 230. O krokach wojewody bełskiego w Berlinie Brtihl był poinformowany, por. A. S. Dembowski do Briihla 3 XII 1740, SD 454/X, k. 396. Jako ordynariusz pogranicznego biskupstwa płockiego Dembowski napatrzył się pruskim gwałtom i werbunkom, toteż nie żywił iluzji wobec Bran-denburczyków (tamże-passim). Nie miał też złudzeń co do Fryderyka II, list z 22 III 1740, tamże.

29 S. Poniatowski do Briihla 11 I oraz 3 i 6 III 1741, Skibiński, t. II, s. 635 -- 643, 646.

30 Skibiński, t. I, s. 121.

31 A. Załuski do S. Poniatowskiego 24 II 1741, ARP 372.

32 Skibiński, t. I, rozdz. V, passim.

33 A. Załuski do S. Poniatowskiego 26 III 1741, ARP 372.

23


Książka ma pełne prawa zastrzeżone i można ją wykorzystywać wyłącznie na zasadzie dozwolonego użytku