jest czynnikiem motywującym i ukierunkowującym aktywność ludzką, wybór zaś i podjęcie odpowiedniego działania uzależnione jest od analizy przez aktora całości sytuacji społecznej. Elementem składowym tej analizy byłyby wspomniane wyżej przekonania o adekwatności i szansach danego działania, przekonania, które są każdorazowo konstruowane na podstawie aktualnej wiedzy potocznej jednostki. Przy takim podejściu badanie wiedzy potocznej jawi się jako konieczny — obok badania wartości, postaw, czy potrzeb — etap postępowania badawczego, stawiającego sobie za cel wyjaśnianie działań refleksyjnych.

Ujmując rzecz bardziej szczegółowo, mielibyśmy tu do czynienia z dwiema nieco odmiennymi strategiami postępowania badawczego w zależności od tego, czy punktem wyjścia naszych dociekań będzie próba przewidywania zachowań na podstawie znanych nam skądinąd wartości, postaw, czy potrzeb badanej jednostki (bądź zbiorowości), czy też będzie nim próba wyjaśniania konkretnych zachowań tej jednostki (bądź zbiorowości). W pierwszym przypadku należałoby dążyć do odpowiedzi na pytanie, jakie to działania postrzegane są przez potencjalnych aktorów jako adekwatne wobec danych wartości czy potrzeb oraz jakie są postrzegane szanse na efektywną ich realizację i jakie koszty własne potencjalni aktorzy są gotowi ponieść. W drugim przypadku zadanie polegałoby na odtworzeniu składu i wewnętrznej struktury zbioru czynników dyrektywnych oraz tych elementów wiedzy potocznej, które wyjaśniałyby, dlaczego — tzn. w ramach jakiej wizji świata — dane działania uznane zostały za adekwatne i mające szanse efektywnej realizacji. Te różnice w rozłożeniu akcentów nie zmieniają jednak faktu, iż w obu przypadkach dla wyjaśnienia działań refleksyjnych niezbędne staje się badanie potocznej wiedzy o rzeczywistości społecznej. Można by powiedzieć inaczej, posługując się sformułowaniem R. B. MacLeoda, że „[...] jeśli mamy zrozumieć zachowania społeczne człowieka, musimy zrozumieć strukturę społecznego świata, na który reaguje - nie tylko społecznego świata takiego, jakim jest on niezależnie definiowany przez wszechwiedzących socjologów, lecz społecznego świata takiego, jakim jest on faktycznie pojmowany przez zachowującą się jednostkę" 16.

16 R. B. MacLeod, The Place of Phenomenological Analysis in Social Psychological Theory, w: Current Perspectives in Social Psychology, s. 33. Przekonanie to próbują już od

22


Problem ten — i tu również wypada zgodzić się z cytowanym wyżej autorem — jest przede wszystkim problemem poznawczym, punktem zaś wyjścia zrozumienia problemów poznania jest niewątpliwie postrzeganie. Należałoby zatem raz jeszcze przyjrzeć się wspomnianym wcześniej procesualnym teoriom poznawczym, gdyż proponowane przez nie odpowiedzi na pytanie, jak przebiegają procesy postrzeżeniowe i poznawcze, mogą zawierać w sobie również częściową odpowiedź na pytanie, co postrzegamy i jakie są rezultaty poznania — oczywiście, przy założeniu, iż czynniki uwikłane w oba te procesy wywierają różnicujący wpływ na treści będące ich efektem.

1.2. POSTRZEGANIE

Ogląd z interesującego nas tu punktu widzenia procesualnych teorii percepcji w większości przypadków prowadzi do identycznego odczucia, co poszukiwanie czynników poznawczych w psychologicznych teoriach działania — a mianowicie do rozczarowania. Przede wszystkim dlatego, że ich autorzy koncentrują się często na samym opisie procesu postrzegania bez wskazania czynników go warunkujących. I tak np. J. S. Bruner stwierdzając, iż „w skład procesu percepcji wchodzi akt kategoryzacji" 17, opisuje ten akt w sposób następujący: „Patrzę na półkę stojącą za moim biurkiem i widzę na niej prostokątny przedmiot. Zastanawiając się, co to jest, muszę podjąć szereg decyzji: rozstrzygnąć, czy jest to plastikowy klocek, który kupiłem do jakiegoś aparatu, czy też książka? W niewyraźnym oświetleniu wydaje się, iż może to być równie dobrze to pierwsze, jak i to drugie. Przypominam sobie, że zostawiłem plastikowy klocek w innym pokoju, a więc przedmiot ten jest książką. Szukam dalszych wskazówek na jego ciemnoczerwonej powierzchni.

dawna wprowadzić do nauk społecznych przedstawiciele socjologii fenomenologicznej. Por. A. Schutz, Concept and Theory Formation in the Social Sciences, „Journal of Philosophy" 1954, nr 9, s. 257-273 czy P. L. Berger, T. Luckmann, Społeczne tworzenie rzeczywistości, tłum. J. Niżnik, Warszawa 1983. Jeżeli nie zgłaszam tu pełnej identyfikacji z cytowanymi wyżej autorami, to ze względu na fakt, iż jak mi się wydaje, różnię się od nich w propozycjach rozwinięcia tego założenia.

J. S. Bruner, O gotowości percepcyjnej, w: Poza dostarczone informacje, tłum. B. Mroziak, Warszawa 1978, s. 36.

23


Książka ma pełne prawa zastrzeżone i można ją wykorzystywać wyłącznie na zasadzie dozwolonego użytku