WSTĘP
Uroczyste pogrzeby staropolskie określały bardzo dokładnie kulturę duchową minionej epoki, klimat estetycznych wzruszeń, jak i rodzaj artystycznych nowinek. Były również wyrazem ofensywnej akcji katolickiej nie tylko w okresie kontrreformacji w Polsce. Ceremonie pogrzebu chrześcijańskiego miały oswoić żyjących z tajemnicą śmierci, uspokoić żal najbliższych, wymodlić zmarłemu odpuszczenie kar czyśćcowych. Na dworze królewskim czy magnackim architekt, teolog, rzeźbiarz, malarz czy złotnik wykonywali wspaniały katafalk licząc się z wyrobionym smakiem artystycznym elity umysłowej i kulturalnej. Oprócz pogrzebów w kościołach dworskich, odbywały się pogrzeby mieszczańskie czy chłopskie w prowincjonalnych kościółkach parafialnych ze skromną, stereotypową dekoracją.
Współcześnie, po okresie krytyki bogatych obyczajów pogrzebowych związanych z chrześcijaństwem, ujawniła się potrzeba nowego ceremoniału. Piszą o tym wyraźnie publicyści związani z ruchem laickim. Nie istniejące już Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli miało stworzyć wzruszające świeckie obrzędy, nie wiążące się z wiarą w życie pozagrobowe. Zajmowała się tym Komisja do spraw obrzędowości. Świecki „pogrzeb powinien mieć cechy poważnego obrządku [...] nie tylko ze względu na zmarłego, ale również na żyjących, których uczucia należy uszanować" K Instynktowna potrzeba uroczystego ceremoniału pogrzebowego wydaje się charakterystyczną dla rozmaitych form cywilizacji. Wspaniałe pogrzeby Marii Dąbrowskiej czy Bohdana Pniewskiego, celebrowane przez kilka dni
7