Proklamowano udział wszystkich ludzi w rewolucji, powszechną aktywność rewolucyjną i twórczą.
Ale nie te rodzaje organizacji były dla ruchu kontestacyjnego reprezentatywne. Trzecią płaszczyzną organizacyjną, w której ruch wyraził się najpełniej, stanowiły różne grupy powstające w trakcie działań, w odpowiedzi na konkretne sytuacje (komitety działania, „grupy ad hoc", tworzące się w związku z konkretnymi zadaniami, a przekształcające się często w organizacje bardziej trwałe i o szerszym pro-gramie). Grupy, które można by zaliczyć bądź do opozycji pozaparlamentarnej, bądź do grup typu guerilla, akceptujących użycie siły, partyzantkę uliczną, akcje terrorystyczne. Do najbardziej aktywnych organizacji nowego typu należała amerykańska Students for a Democratic Society (SDS), która choć odrzucała formy funkcjonowania przyjęte przez istniejące partie polityczne, miała w pewnym okresie ambicje przekształcenia się w organizację będącą partią polityczną młodzieży. SDS powstała w roku 1960 z połączenia radykalnych grup studenckich. W okresie pierwszych dwu lat istnienia organizacja ta liczyła zaledwie kilkuset członków. W czasie konwencji w Port Huron w 1962 roku, na której sformułowano pierwszy manifest przedstawiający ogólne cele organizacji — liczba członków SDS wzrosła do 20 000. W manifeście tym opowiedziano się: przeciw amerykańskiemu imperializmowi, przeciw wojnie w Wietnamie i „zgniłej amerykańskiej demokracji", przeciw kulturze będącej przedłużeniem represywnego społeczeństwa. SDS już w pierwszym okresie istnienia wykroczyła poza sprawy studenckie, próbując określić swe stanowisko wobec systemu społecznego jako całości i wobec zasadniczych kierunków polityki państwa. W swych założeniach programowych SDS była organizacją otwartą i zdecentralizowaną, bardzo niejednolitą politycznie i ideologicznie, stanowiła federację małych grup, które same opracowywały i realizowały własne programy. Mieścili się w niej studenci o poglądach umiarkowanie radykalnych, mało upolitycznieni hipisi, komuniści i maoiści, różne grupy anarchistyczne i prokubańskie. Luźno ze sobą powiązane grupy łączyło raczej nastawienie emocjonalne i moralne niż wyraźnie sformułowana i akceptowana przez wszystkich ideologia. Łączyła je także obawa (równie silna wśród przywódców, jak i wśród członków) przed zbiurokratyzowaniem struktury organizacji. Hasłem
25