żujących władzę i manipulujących całością w imię własnych interesów. „Przedstawiciele" reprezentują zazwyczaj samych siebie, a nie tych, którzy powierzyli im troskę o sprawy wszystkich członków organizacji i o realizację zadań, do jakich została powołana. Chodziło o to, by zniszczyć organizację jako strukturę, w której ludzie mają z góry przydzielone i często drobiazgowo określone funkcje i realizują cele będące zawsze fuzją celów immanentnych tej struktury oraz celów pierwotnych, którym ona miała służyć. Nie kwestionowano wartości zorganizowanego ruchu. Miał to być jednak ruch zorganizowany teraz, z punktu widzenia celów bliskich, widocznych dla wszystkich biorących udział w akcji. Założeniem takiej organizacji było wspólne działanie, ale nie wedle z góry założonych programów, eksperyment społeczny, w którym ważna jest komunikacja między ludźmi, „bycie razem", efekty zaś tej komunikacji stanowią niespodziankę, wynikają z sytuacji, z rodzaju porozumienia, wymiany myśli. Ten właśnie rodzaj działania był wyraźnie postulowany zarówno w ruchu młodzieży amerykańskiej, jak i europejskiej. Organizacja nie wyprzedza więc działania, lecz tworzy się wraz z nim. Istotny sens działania tkwi w nim samym i odsłania się wraz z rozwojem akcji. Zaangażowane w walkę jednostki i grupy dokonywały jak gdyby projekcji sensu na przedmioty działania poprzez tworzenie sytuacji wedle wyobrażeń, które ujawniały się w świadomości nie za pośrednictwem obrazów, lecz za pośrednictwem aktów układających się dopiero potem w sensowną całość. Uczestnictwo w wydarzeniach pobudzało do refleksji i rozszerzało świadomość polityczną. Ta jednoczesność aktu i refleksji, lub nawet w wielu wypadkach wyprzedzanie refleksji przez działanie, jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech ruchu. „Wyobraźnia rozwijająca się w czasie budowania pierwszych barykad — pisze Willener — była więc ważna w tej mierze, w jakiej odkrywała własną siłę manifestantów im samym i społeczeństwu oraz w tej mierze, w jakiej prowadziła do przekroczenia ukształtowanych wyobrażeń."1 Atakowano wroga bez strategii, bez taktyki, z dnia na dzień, z minuty na minutę. Nie było tu

1 A. Willener, L'image — action de la société ou la politisation cultu-relle, Paris 1970, s. 187.

18


wzorów działania, przewidywania jego skutków, modeli, w porównaniu z którymi sprawdzałoby się efekty akcji.

Antyorganizacyjność ruchu była świadomym założeniem, lecz również wynikiem warunków obiektywnych, w jakich ruch powstawał i przebiegał. Dla wielu uczestników wydarzeń udział w nich był czymś przejściowym, wydarzenia następowały szybko, zostały stłumione w sposób bezwzględny, zabrakło więc czasu na wypracowanie form organizacyjnych bardziej dojrzałych i trwałych. Wielu przywódców kontestacji opowiadało się wyraźnie po stronie „totalnej niedojrzałości", w której teraźniejszość zapanowała nad przyszłością i przeszłością.

Główny nurt walki politycznej wykraczał daleko poza ramy aktualnie działających organizacji młodzieżowych. Również wpływy ideologiczne partii politycznych nie odegrały decydującej roli w określaniu kierunków działania i sposobów wyrażania się ruchu. Jednak kontestacja miała — w różnych fazach ¦— organizacyjne punkty oparcia, krzyżowało się w tym ruchu wiele płaszczyzn organizacyjnych, wewnątrz których z kolei występowały dalsze podziały. Strukturę organizacyjną ruchu kontestacji cechuje płynność owych podziałów, wynikająca z nietrwałości grup i zmienności ich ideologicznego samookreślenia. W toku działania przenikały się wzajemnie trzy podstawowe płaszczyzny organizacyjne — różniące się stopniem integracji, celami, zasięgiem. * Jedną z nich stanowiły masowe organizacje studenckie i pacyfistyczne. Ruch polityczny młodzieży we wszystkich krajach przebiegał przy współdziałaniu — bądź całości, bądź lewicowych frakcji — masowych organizacji studenckich, które, w założeniu raczej apolityczne, w czasie wydarzeń szybko się radykalizowały i upolityczniały. Dochodziło w nich do podziałów, polaryzacji stanowisk. Taką organizacją był przede wszystkim Narodowy Związek Studentów Francuskich (Union Nationale des Étudiants de France — UNEF), którego przywódca Jack Sauvageot stał się jedną z najbardziej aktywnych postaci paryskiego maja. Także niektóre związki zawodowe uczestniczyły aktywnie w akcjach politycznych ruchu. Nie można oczywiście powiedzieć, że były to „organizacje kontestacyjne" — lecz niekiedy stanowiły dla ruchu poważne

* Zob. wykaz skrótów organizacji, na s. 317.

19


Creative Commons License Prawa do treści książki "Cooley" posiada Janusz Mucha. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.