znawca terroryzmu Narodnej Woli. Kiedy Aleksan- der II wysiadł z rozbitego bombą Rysakowa powozu i zbliżył się do ujętego zamachowca, Hryniewiecki rzucił drugą bombę między siebie a cara. Cios był skuteczny i dobrze wymierzony — ciężko zranieni car i zamachowiec zmarli w kilka godzin po wybu- chu. „Powtarzam raz jeszcze — pisał o Hryniewiec- kim w Płomieniach autor — szedł na czyn, jak ko- siarz doskonały na żniwo. Kiedy atmosfera historycz- na zaczyna wytwarzać ludzi tego typu, czyn, do którego ci ludzie dążą, musi być dokonany. Dążenie historyczne staje się niepowstrzymane, kiedy staje się naturą jednostek, prawem ich żywiołowego rozwoju" 2. Naturą Wiery Figner był również tak ro- zumiany czyn historyczny — chciała ona natychmiast wykorzystać „spalony" właściwie podkop przy Małej Sadowej dla zamachu na nowego Imperatora Wszech- rosji, Aleksandra III. Aresztowana w roku 1883, ska- zana na śmierć, a potem w drodze łaski na dożywot- nią katorgę, spędziła dwadzieścia lat w twierdzy Szlisselburskiej. Herman Łopatin, uwięziony w 1887 roku, skazany na śmierć, a następnie podobnie na do- żywotnią katorgę, spędził w Szlisselburgu lat osiem- naście. Przypomnijmy, że Aleksiejewski Rawielin Twierdzy Pietropawłowskiej, w którym przeżył więk- szą część swego życia major Walerian Łukasiński, i Szlisselburg były to najcięższe i najsilniej strzeżo- ne więzienia carskiej Rosji. Współzałożyciel Wszech- światowego Związku Rewolucyjnego, Sergiusz Nie- czajew, zmarł po dziesięciu latach twierdzy Pietro- pawłowskiej, a Ludwik Waryński po trzech latach Szlisselburga. „Organizacja psychiczna narodowolca — mówił o swoich towarzyszach narrator Płomieni,

2 S. Brzozowski: Płomienie. Kraków 1956, s. 405. Cytuję da- lej to


wydanie.

8

Michał Kaniowski - składała się powoli, narastała włókno za włóknem, komórka za komórką. Każdy z nas; miał w sobie, w całym ukształtowaniu duszy,

całą historię,cały straszliwy, kształcący, wyrabiający charakter bieg zdarzeń i okoliczności" 3. W roku 1909

żywym, mitycznym ucieleśnieniem owej narastaia- ce, latami włókno za włóknem organizacji' psychicz- nej narodowolca" byli Wiera Finger, i Herman Łopa- tin "Drodzy Państwo - pisał 14 stycznia tegoż roku po południu, ponownie do Wuli i Rafała Buberów

Brzozowski - jestem zdruzgotany przez ostatnia wia- domość" 4 Do tragicznego splotu przybywał kolejny

węzeł. Płomienie zwracały się przeciw Płomieniom. 24 stycznia 1909 roku Edmund Szalit przekazuje Brzozowskiemu z Wiednia informację, że pierwsze po-

siedzenie sądu obywatelskiego w jego sprawie od-

bedzie się mieędzy 15 a 18 lutego. 26 stycznia tegoż

rokn w imieniu KW PPSD oficjalne zawiadomienie

o terminie zwołania sądu wysyła Emil Bobrowski.

30 stycznia Brzozowski komunikuje Bobrowskiemu,

że jego mężami zaufania będą adwokat lwowski, Ra-

fał Buber, i poseł parlamentu wiedeńskiego, Jędrzej

Oraczewski. Przygotowując się do wyjazdu autor

pisze nerwowo listy do Szalitów, Bubera

i Klingerarów - chodzi nie tylko o sprawy sądu, ale

równiez o pokrycie kosztów podróży do Krakowa

i zapewnienie minimum egzystencji żonie i córce pod

nieobecność męża i ojca. Monitowany przez Bubera

Połoniecki wysyła pewną sumę à conto Dębiny, à conto

tej samej Dębiny pożycza pewną sumę Klinger. 9 lu-

^go Brzozowski pisze do Klingera: „Wyjeżdżając, zo-

awiam żonę prawie bez solda i będę spokojny, gdy

* Tamże, s. 362.

4 List do Wuli i Rafała Buberów z 14 stycznia 1909, Listy, wyd. cyt., II, s. 26. Cytuję dalej zawsze jako Listy.

9


Creative Commons License Prawa do treści książki "Stanisław Brzozowski - kształtowanie myśli krytycznej" posiada Andrzej Mencwel. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.