wane działania długofalowe — i spontaniczne, jednorazowe akcje o burzliwym przebiegu. Ruch kontestacyjny uzewnętrznia się także w wielorakiej twórczości artystycznej, przypominającej w niektórych środowiskach (raczej swym klimatem niż osiągnięciami) poszukiwania i próby podejmowane przez artystów powojennej generacji z okresu dada-izmu i początków surrealizmu. Zaangażowana sztuka kontestacyjna, będąca protestem przeciw wrogiemu światu, ucieleśnieniem i sposobem popularyzacji nowych wartości, jest zarazem próbą zburzenia zastanych oczekiwań i nawyków estetycznych odbiorców, poszukiwaniem nowych form artystycznego wyrazu.

Czynny protest przeciw wszystkiemu, co narzuca ludziom cywilizacja techniczna w sferze warunków materialnych i nadbudowy ideologicznej, zrodził się w środowiskach uczącej się młodzieży i lewicowych intelektualistów krajów o niejednakowym poziomie rozwoju ekonomicznego. Wybuchy protestu o różnej sile i zasięgu działania nastąpiły niemal w tym samym czasie w krajach bogatych i biednych, ekonomicznie rozwiniętych i zacofanych, we Francji, Stanach Zjednoczonych, Japonii, Holandii, Republice Federalnej Niemiec, Belgii, Anglii, Włoszech, Hiszpanii, Turcji, krajach Ameryki Łacińskiej, a także w Chinach i Jugosławii. Kontestacją nazywa się zjawiska społeczne, takie jak zorganizowany ruch polityczny w Hiszpanii i wielka zabawa, którą była działalność holenderskich provosów, fakty o tak nierównej wadze, jak krwawa masakra na Placu Trzech Kultur w Meksyku, gdzie zabito ponad 500 osób, i kolorowe festyny, przypominające ludowe święto, organizowane przez hipisów. Wydaje się, że przyczyną rozszerzenia i niedookreślenia zakresu tej nazwy jest nie tylko rzeczywista wielorakość i nieuchwytność objętych nią zjawisk, lecz i faktyczny stan orientacji w wydarzeniach, które ogarnęły w okresie ostatnich dziesięciu lat wszystkie niemal kraje Europy, obu Ameryk, częściowo także Azji. Brak dystansu wobec tych wydarzeń, ich zbieżność w czasie, międzynarodowy charakter i spektakularna odmienność w stosunku do zachowań i sposobów walki politycznej uznanych za „normalne" sprawia, iż opisuje się je zwykle raczej z ten-

Nic, żyć w cudownej Nicości..." BAMN (By Any Means Necessary), Outaw Manifestos and Ephemera 1965—70, red. P. Stansil, D. Mairo-witz, Baltimore, Maryland, 1971, s. 66.

8


dencją do poszukiwania analogii i podobieństw niż różnic. Mimo wielu elementów wspólnych wydarzenia te miały w każdym państwie nieco inny przebieg, inne przyczyny bezpośrednie i odmienne tło społeczno-kulturowe. Nie wydaje się więc uzasadnione przedstawianie ruchu kontesta- cyjnego wszystkich krajów, w których występował, jako jednego zjawiska, posiadającego sens wspólny i znaczącego to samo w kulturze poszczególnych narodów i w kręgu wpływów cywilizacji zachodniej. Można odnaleźć wspólne podstawy samookreślenia kontestatorów krajów wysoko rozwiniętych — takich jak Stany Zjednoczone, Anglia, RFN, Francja, Holandia, Włochy (tu już nasuwa się sporo wątpliwości), Japonia (choć odmienność kulturowa tego kraju utrudnia porównanie, pozwala na uchwycenie tylko bardzo zewnętrznych aspektów ruchu). Czym innym jednak była kontestacja w krajach Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii. O ile w poprzednio wymienionych krajach opozycja pozaparla- mentarna zwracała się przeciw pozorności demokracji parlamentarnej w imię demokracji bezpośredniej, a walka prowadzona była przeciw sztucznie rozbudowanym potrzebom konsumpcyjnym, o życie twórcze, przeciw systemowi kształcenia jako narzędziu manipulacji, w Hiszpanii, Meksyku,. Urugwaju czy Brazylii walczono o podstawowe demokratyczne prawa, przeciw reżimom policyjnym. Walczono nie' przeciw nadmiarowi, lecz przeciw nędzy, o zapewnienie znacznej części warstw upośledzonych podstawowych warunków życia i pracy. Domagano się upowszechnienia oświaty, nawet w jej niedoskonałym kształcie organizacyjnym i programowym. W krajach tych ruch rozpoczął się od środowisk uniwersyteckich, lecz stał się szybko ruchem skupiającym wszystkie siły postępowe kraju, czymś w rodzaju Narodowego Frontu. Kontestacją hiszpańską kierowała zdelegalizowana Partia Komunistyczna poprzez tzw. „komisje robotnicze", a popierały ruch młodzieży postępowe ugrupowania wewnątrz Opus Dei, lewe skrzydło Falangi, a nawet grupy studentów-monarchistów. Podobnie w krajach Ameryki Łacińskiej, ruch młodzieży skupiał nie tylko lewicowych intelektualistów (jednym z organizatorów manifestacji w Brazylii był Oscar Niemeyer), lecz także robotników i znaczną część kleru. Przebieg wydarzeń w tych krajach, gdzie w każdej niemal manifestacji padali zabici, tysiące zaś osób więziono i torturowano, trudno porównywać

9


Creative Commons License Prawa do treści książki "Drogi kontrkultury" posiada Aldona Jawłowska. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.