-polityczne oraz postawy łączą się z ruchem kontestacji, jakie zaś w jej obrębie się nie mieszczą. Równolegle z narastaniem rewolty studentów i aktywizacją (głównie, choć nie tylko, w USA) mniejszości narodowych, rozszerzył się ruch młodzieży z pogranicza marginesu społecznego. W Anglii Ostrzyżeni czy Anioły Piekła, działające także w Stanach Zjednoczonych, wyrażali poglądy i realizowali style życia całkowicie przeciwstawne ideologii studentów. Rasizm, kult brutalnej siły, antyegalitaryzm, sprzężenie dominacja — podporządkowanie jako charakterystyczny typ więzi w tych grupach, świadczą, iż nie miały one wspólnych z ruchem kontestacji treści. Liczne grupy młodych włóczęgów i narkomanów, nie dążące do żadnego samookreślenia, nie wywodziły się ze środowisk studenckich. Ich protest przeciw społeczeństwu wyrastał raczej z pozycji ludzi, którzy zostali wyrzuceni poza system, niż tych, którzy „odpadli" z własnego wyboru, po to by go zmieniać. Chociaż więc centrum kontestacji stanowiły uniwersytety i szkoły, upowszechniły się w tym czasie w różnych środowiskach postawy negacji i buntu wyrastające z zupełnie innych źródeł społecznych i ideologicznych niż ruch studentów. Dlatego cytowanie przykładów agresji, bezmyślnego wandalizmu bądź innego rodzaju przestępstw — odnotowanych w tym okresie — jako argumentów przeciw kontestatorom jest nieporozumieniem. W trakcie największego nasilenia akcji kontestacyjnych, jak zwykle w sytuacjach zamieszek, wzrosła aktywność band chuligańskich, a także grup skłóconych ze społeczeństwem, lecz z zupełnie innych niż ruch kontestacji powodów. Łączenie wybryków tych grup z ruchem młodzieży tylko dlatego, że w obu wypadkach działali ludzie młodzi, wydaje się zupełnie nie uzasadnione, gdyż ruch młodzieży mimo wewnętrznego zróżnicowania wyrażał podstawowe wartości wspólne, pozwalające odróżnić akcje kontestacyjne od wyczynów przestępczych.

Patrząc na kontestację jako na zespół zjawisk społecznych lub wydarzeń umieszczonych w określonym czasie (1960 — 1970) powiedzieć można, iż było to ogólne nasilenie konfliktów, wzmocnienie opozycji wobec aparatu władzy, lecz tak-że i towarzyszące mu ożywienie reakcji, ujawnienie się przebiegających w wielu kierunkach pęknięć wewnątrz pozornie zintegrowanych i sprawnie funkcjonujących społeczeństw.

Nazwa „kontestacja" przyjęła się w języku potocznym

8


i literaturze socjologicznej na określenie wyrażanej przez młodzież odmowy uczestnictwa w zastanej rzeczywistości. Pozostajemy przy potocznym rozumieniu „kontestacji". Opisanie poglądów, postaw, rodzajów aktywności określonych tą nazwą wydaje się bardziej właściwe niż budowanie definicji uściślającej, która zubożyłaby jej zakres w stosunku do owego potocznego rozumienia.

Termin ten przeszedł charakterystyczną ewolucję. Od łacińskiego contestor, contestari, oznaczającego potwierdzenie, odwołanie się do świadectwa jakichś wyższych instancji, poprzez francuskie contestation — zakwestionowanie, spór, negacja, znaczenie najnowsze jest jakby nawiązaniem do określeń źródłowych. W aktualnych rozumieniach słowa kontestacja coraz wyraźniej występuje podwójność sensu; zawiera się w nim zaprzeczenie będące jednocześnie potwierdzeniem wartości, w imieniu których się zaprzecza. Chwiejności semantycznej terminu odpowiada wielorakość oznaczonego nim myślenia i działania, w której zacierają się granice między światem realnym i wyobrażonym, a niszczenie i konstrukcja łączą się w nierozdzielną całość.

Do objawów postaw kontestacyjnych zalicza się zachowa- nia ogromnie różne, a nawet przeciwstawne: demonstracje, strajki studenckie o charakterze politycznym — i ucieczki z domu praktykowane coraz częściej przez zbuntowane dzieci. Zamachy bombowe — i tworzenie małych społeczności, kształtujących nowe style życia, nowe formy międzyludzkich kontaktów, niemożliwe do urzeczywistnienia w ramach „normalnych" układów społecznych. Dewiacje, takie jak narkomania czy przestępczość — i pozytywną działalność społeczną zmierzającą do tworzenia tzw. „instytucji alternatywnych", wyrastających obok oficjalnego systemu (szkół, spółdzielni, przychodni lekarskich, kas wzajemnej pomocy, a nawet ośrodków badań socjologicznych zajmujących się wykrywaniem nieprawidłowości funkcjonowania demokratycznych instytucji i ich społecznych skutków). Akty przemocy wobec przedstawicieli władzy, znienawidzonych korporacji — i rezygnację prowadzącą do samobójstwa; „Robienie Nic" l — i intensywny wysiłek. Zorganizo-

1 „W niewidzialnej siatce bezimiennych ludzkich powiązań (imiona odsiano jako niepotrzebne śmieci), możemy pomóc sobie wzajemnie w Robieniu Nic. Robić Nic publicznie, uczyć Niczego, demonstrować

7


Creative Commons License Prawa do treści książki "Drogi kontrkultury" posiada Aldona Jawłowska. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 3.0 Polska.