40 Rozdział i

drodze głosowania tylko częściowo i pozornie usuwa to ograniczenie. Prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush wybrany w powszechnych wyborach nie dał się nigdy poznać jako champion intelektu. Przykładów nie trzeba zresztą szukać tak daleko. Ilu posłów Samoobrony wybranych w IV i v kadencji Sejmu RP posiadało kompetencje niezbędne do pełnienia ważnych funkcji parlamentarnych? Niewielu. Jedynym sposobem zaradzenia problemowi niekompetentnych rządów jest edukacja całego społeczeństwa, konieczna zarówno przy systemie losowania, jak i wyboru. Konserwatywnie nastawieni komentatorzy ustrojów przedstawicielskich, jak na przykład Tocqueville, argumentowali nawet, że przy wyborze przedstawicieli jednostki wybitne mają mniejsze szanse niż przeciętni na dostęp do stanowisk publicznych, ponieważ ludzie będą wybierać raczej podobnych sobie niż lepszych. Nie jest to opinia całkowicie bezpodstawna, chociaż wnioski, jakie wyciągają z tego konserwatyści, niekoniecznie muszą być prawdziwe.

Jak słusznie zauważa Ranciere, losowanie nie rozwiązuje co prawda problemu niekompetencji, ale nie daje również osobom pozbawionym kwa-lif kacji większych szans na dostęp do władzy niż innym:

Wybór losowy nigdy nie dawał osobom niekompetentnym większych szans niż kompetentnym. Jeśli jest on już dzisiaj dla nas niemożliwy, to dlatego, że przywykliśmy do idei, która nie była wcale oczywista ani dla Platona, ani dla twórców francuskiej czy amerykańskiej konstytucji: że podstawowym kryterium doboru tych, którzy są godni sprawować władzę, jest ich pragnienie jej posiadania13.

kultura, społeczeństwo i ekonomia

Nawet na tle historii starożytnej, nie mówiąc o całej historii ludzkości, demokracja grecka była krótkim epizodem. Była ewenementem nie tylko historycznym, ale również geograf cznym – poza Peloponezem i greckimi koloniami istniały w tamtym okresie tylko mniej lub bardziej despotyczne formy jedynowładztwa. Dlatego Grecy uważali się za cywilizowaną elitę wolnych ludzi otoczoną morzem despotycznego barbarzyństwa.

Dla kształtowania się greckiej demokracji istotny był fakt, że Solon, pierwszy wielki reformator starożytności, wchodzący w skład kolegium dziewięciu archontów, nie należał do arystokracji i rządził „z woli ludu

13 Tamże, s. 49–50.


Od uczestnictwa do reprezentacji 41

ateńskiego”. Stworzona przez niego pierwsza ateńska konstytucja była próbą złagodzenia wcześniejszych praw Drakona i stworzeniem systemu pośredniego pomiędzy arystokracją, oligarchią i demokracją. Zmniejszył uprawnienia tradycyjnych instytucji arystokratycznych, takich jak areopag i Rada Archontów, zwiększył natomiast demokratycznych, w tym głównie sądów. Za jego najważniejsze osiągnięcie uważa się jednak powołanie Rady Czterystu (później zreformowanej przez Klejstenesa w Radę Pięciuset). Jak twierdzą dzisiejsi komentatorzy, jest to „pierwsza świadoma, precyzyjna i dająca się ściśle określić w czasie polityczna innowacja w historii Europy”14. Miała ogromne znaczenie, ponieważ po raz pierwszy wprowadzała „trzecią siłę” – obdarzoną władzą instytucję pośrednią między arystokratyczną elitą oraz całą resztą zwyczajnych obywateli.

Do nowej Rady uprzywilejowany dostęp mieli bogaci i dlatego stworzony przez Solona ustrój nazywa się dzisiaj raczej timokracją niż demokracją. Pojawienie się trzeciej siły puściło jednak w ruch maszynę reform, które do ostatecznych konsekwencji doprowadził prawie wiek później Klejstenes. Nowy porządek polityczny nie powstał więc nagle, ale rodził się stopniowo poprzez szereg rozłożonych w czasie zmian. Nie zmienia to faktu, że reformy, zarówno Solona, jak i Klejstenesa, miały charakter zerwania, tworząc zdecydowanie nową tradycję. Solon podzielił Ateń-czyków na cztery nowe klasy społeczne, natomiast Klejstenes wprowadził zmiany w strukturze administracyjnej, tworząc nowe plemiona i fyle. He-rodot, komentując ten ruch, twierdzi, że Klejstenesowi nie chodziło wcale o oddanie władzy w ręce ludu, ale o osłabienie tradycyjnej arystokracji, z którą toczył walkę o przejęcie steru rządów po okresie wojen i chaosu. Jego reformy miały cel głównie militarny: w razie konf iktu ułatwić szybką mobilizację dużej grupy obywateli. Nie jest też wykluczone, że został zainspirowany formami organizacji społecznej, które pojawiały się już w historii ludzkości. Polis z demokratycznym ustrojem istniały prawdopodobnie wcześniej w Mezopotamii15. Klejstenes miał więc motywację pragmatyczną, ale to właśnie jest interesujące: demokracja odniosła w Grecji wielki sukces, ponieważ okazała się bardzo sprawną i efektywną formą organizacji społeczeństwa.

14 S. Hornblower, Creation and Development of Democratic Institutuions in Ancient Greece, w: Democracy, dz. cyt. s. 5.

15 Zob. D. Held, Democracy: From City-states to Cosmopolitan Order?, w: Prospects for Democracy, red. tenże, „Political Studies” 1992, vol. XL (Special Issue), s. 12.


Creative Commons License Prawa do treści książki "Ciesz się późny wnuku! Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna." posiada Jan Sowa. Książka jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska.